Czy rynek mieszkaniowy łapie zadyszkę?
Ceny nieruchomości I kwartał 2023 – czy widać już zatrzymanie tempa wzrostu?
Według najnowszych danych opublikowanych przez Narodowy Bank Polski ceny transakcyjne nieruchomości za I kwartał w największych miastach w Polsce łapały lekkie spowolnienie, zarówno przy wzrostach jak i spadkach. Wyjątkiem jest kilka miast które zaliczyły wzrosty i spadki powyżej 5 punktów procentowych. Żadne z miast w I kwartale 2023 roku nie przekroczyło zmian dwucyfrowych, jak miało to miejsce jeszcze w poprzednich okresach. Spowolnienie zmian cen nieruchomości spowodowane jest głównie mniejszym zainteresowaniem kupujących, których nie było stać na kredyt hipoteczny. Trend ten powoli zaczyna ulegać zmianie bowiem na początku lutego 2023 Komisja Nadzoru Finansowego zdecydowała się zezwolić bankom na poluzowanie swoich polityk kredytowych w zakresie liczenia zdolności kredytowej. Zmiany te banki zaimplementowały na przełomie lutego i marca, lecz wpływ tych zmian na ceny nieruchomości prawdopodobnie odczuwalny będzie dopiero w II kwartale 2023.
Rynek pierwotny
Za wyjątkiem Olsztyna (+8,94%), Bydgoszczy (+8,52%), Opola (+6,96%) i Wrocławia (+6,30%) nie widać spektakularnych wzrostów cen nieruchomości ani spadków – tu wyjątkiem jest jedynie Gdynia (-8,37%). Wszystkie odhyły, które wydarzyły się w pierwszym kwartale 2023 roku z pewnością zostaną nadrobione w kolejnych miesiącach, tym bardziej że lada moment rusza nowy program rządowy Bezpieczny Kredyt 2%, który z pewnością może podnieść ceny nieruchomości o pare punktów procentowych.
Rynek wtórny
Żadne z największych miast w Polsce nie przekroczyło wzrostu cen nieruchomości ani spadku powyżej 5 punktów procentowych. Ceny transakcyjne nieruchomości za I kwartał 2023 na rynku wtórnym uważam utrzymywały się stabilnie, z delikatynymi spadkami, które na pewno zostaną odrobione także w kolejnych miesiącach.