Kolejny szklany sufit przebity w rekordach cen nieruchomości!
Gorący II kwartał – ceny nieruchomości pikują w górę
Stało się po raz drugi! Szklany sufit średniej ceny transakcyjnej powyżej 10 000 zł/m2 przebiło drugie miasto w Polsce – Gdańsk, na rynku pierwotnym. II kwartał cen nieruchomości zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym to ciągłe wzrosty, sięgające w większości powyżej 5% porównując kwartał do kwartału. Dwa miasta w Polsce zaliczyły bardzo nieznaczące spadki cen transakcyjnych, ale tylko na rynku pierwotnym. Sytuacja, z którą mamy do czynienia zwłaszcza na rynku pierwotnym to nadal wysoka inflacja, która na koniec czerwca 2021 wynosiła 4,40%. Wysoka inflacja to też wyższy koszt nie tylko żywności, ale przede wszystkim materiałów budowlanych. Deweloeprzy koszt cen materiałów budowlanych przerzucają na nowonabywców, tym samym średnia cena transakcyjna ciągle rośnie w porażającym tempie. Z drugiej strony, banki mimo dużego popytu na nieruchomości od lipca 2021 ograniczyły trochę akcję kredytową pożyczając mniej swoim potencjalnym kredytobiorcom. Czy zmniejszenie akcji kredytowej wywoła trochę ostudzenie nastrojów na rynku nieruchomości? Z odpowiedzią poczekamy do kolejnego kwartału.
Rynek pierwotny
Ceny nieruchomości na rynku pierwotnym rosną z kwartału na kwartał. W historii zapisuje się kolejne miasto w Polsce, które przekroczyło średnią cenę transakcyjną na tym tynku sięgającą 10 000 zł/m2. To także nie jedyny rekord tego kwartału. Najbardziej w górę poszły nieruchomości z rynku pierwotnego w Szczecinie i Zielonej Górze. Wzrost porównując kwartał do kwartału sięgnął powyżej 7%. Cała reszta miast średnio w okolicach 5% z małym wyjątkiem – w Opolu i Poznaniu nieruchomości bardzo nieznacznie spadły.
Rynek wtórny
Odbił się bardzo mocno w górę porównując chociażby poprzednie kwartały. Najbardziej zdrożały nieruchomości w Krakowie, Zielonej Górze, Łodzi i Kielcach.
Zróżnicowany wzrost według największych miast
Warszawa, będąca największym miastem w Polsce dość mocno wyhamowała z cenami nieruchomości co nie znaczy, że nie odnotowano w niej wzrostów. Bardzo mocno dał o sobie znać Kraków, będący drugim największym miastem w Polsce oraz mający jedne z największych wzrostów w tym kwartale. Zielona Góra, będąca jednym z najmniejszych miast również daje o sobie znać – posiada jedne z największych wzrostów cen w Polsce.