Ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie zawsze oznacza „czyste konto” - zwłaszcza przy kredycie hipotecznym
Czym jest upadłość konsumencka?
Ogłoszenie upadłości konsumenckiej to dla wielu osób ostatnia deska ratunku, gdy nie są już w stanie spłacać swoich długów. Postępowanie prowadzi sąd, a majątek dłużnika trafia pod nadzór syndyka. Celem jest spłata wierzycieli w takim zakresie, w jakim to możliwe, a następnie – jeśli warunki są spełnione – umorzenie pozostałych zobowiązań. W praktyce oznacza to, że dłużnik może zacząć „na czysto”, ale często kosztem utraty swojego majątku, w tym nieruchomości. Część składników niezbędnych do codziennego życia lub pracy (np. podstawowe sprzęty czy narzędzia) może zostać wyłączona z masy upadłościowej.
Kredyt hipoteczny a upadłość konsumencka – co się dzieje z kredytem?
Kredyt hipoteczny jest szczególnym zobowiązaniem, bo bank zabezpiecza go hipoteką na mieszkaniu lub domu. Sam fakt ogłoszenia upadłości nie powoduje więc, że kredyt znika. Jeżeli kredytobiorca nie spłaca rat, syndyk sprzedaje nieruchomość, a uzyskane środki trafiają przede wszystkim do banku. Sprzedaż majątku to pierwsza z form spłaty banku – dopiero później sąd rozpatruje, co zrobić z pozostałą częścią zobowiązań. To właśnie pokazuje, że kredyt hipoteczny a upadłość konsumencka są ze sobą ściśle powiązane.
Czy można zachować mieszkanie?
Upadłość konsumencka w większości przypadków skutkuje utratą mieszkania. Jednak polskie przepisy przewidują możliwość tzw. układu konsumenckiego – czyli porozumienia z wierzycielami. Jeśli dłużnik ma realną zdolność do dalszego spłacania rat, sąd może zatwierdzić taki układ i wtedy syndyk nie sprzedaje nieruchomości. To jednak sytuacja rzadka i wymaga spełnienia szeregu warunków. Warto też wiedzieć, że po sprzedaży domu lub mieszkania sąd może przyznać dłużnikowi środki na wynajem lokalu (tzw. świadczenie mieszkaniowe) – nawet do 24 miesięcy przeciętnego czynszu – aby nie został od razu bez dachu nad głową.
Co z długiem, gdy mieszkanie zostanie sprzedane?
Jeśli mieszkanie zostanie sprzedane, ale jego cena nie pokryje całego kredytu, pozostała część zadłużenia może zostać objęta planem spłaty ustalonym przez sąd. Po wykonaniu planu reszta długu może zostać umorzona. To oznacza, że dłużnik nie zostaje z niespłacalną resztą kredytu, choć decyzja należy do sądu i zależy od indywidualnych okoliczności. Nie wszystkie długi jednak mogą zostać umorzone – alimenty, renty odszkodowawcze czy zadośćuczynienia wynikające z wyroków sądowych pozostają do spłaty niezależnie od upadłości.
Kredyt wspólny a upadłość
Sytuacja komplikuje się, gdy kredyt był zaciągnięty wspólnie. Upadłość jednego współkredytobiorcy nie zwalnia drugiego z obowiązku spłaty. Bank może więc dochodzić całości pozostałego długu od osoby, która nie ogłosiła upadłości. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli nieruchomość została sprzedana, a część długu umorzona wobec upadłego, to druga osoba nadal odpowiada za resztę. Podobnie w małżeństwie – ogłoszenie upadłości przez jednego z małżonków powoduje, że syndyk może zająć majątek wspólny, a małżonek nieobjęty upadłością dostaje jedynie równowartość swojego udziału.
Przykłady praktyczne
Aby lepiej zrozumieć, jak to wygląda w praktyce, posłużę się prostymi przykładami:
Przykład 1: mieszkanie warte mniej niż kredyt. Pan Adam kupił mieszkanie na kredyt hipoteczny. Po latach przestał spłacać raty i ogłosił upadłość konsumencką. Mieszkanie sprzedano za 300 tys. zł, a jego dług wobec banku wynosił 400 tys. zł. Bank otrzymał 300 tys. zł z ceny sprzedaży, a pozostałe 100 tys. zł zostało objęte planem spłaty ustalonym przez sąd. Po jego wykonaniu reszta długu może zostać umorzona.
Przykład 2: kredyt wspólny. Państwo Kowalscy wzięli kredyt hipoteczny wspólnie. Pan Kowalski ogłosił upadłość, Pani Kowalska nie. Syndyk sprzedał nieruchomość, a bank odzyskał część długu. Pozostała część – mimo że wobec Pana Kowalskiego może zostać umorzona – wciąż obciąża Panią Kowalską, która musi ją spłacać.
Takie sytuacje pokazują, że kredyt hipoteczny a upadłość konsumencka to połączenie, które niesie poważne konsekwencje finansowe i prawne. Pomoc sądu i syndyka może być ratunkiem, ale nie zawsze chroni przed utratą nieruchomości czy odpowiedzialnością współkredytobiorców.
Czy można dostać kredyt po upadłości konsumenckiej?
To pytanie zadaje sobie wiele osób, które po trudnym okresie chcą stanąć finansowo na nogi. Banki nie mają jednolitej polityki – jedne odmawiają finansowania wprost, inne dopuszczają możliwość ubiegania się o kredyt po upływie określonego czasu, a część deklaruje, że każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie. Największą przeszkodą jest fakt, że upadłość konsumencka jest widoczna w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) przez 5 do nawet 10 lat, w zależności od banku. Dopiero po upływie tego okresu można myśleć o odbudowie wiarygodności kredytowej.
Podejście banków – tabela porównawcza
Poniżej podejście banków, które zadeklarowały swoje stanowisko w sprawie złożenia wniosku po upadłości konsumenckiej. Co ważne – czas karencji liczony jest od daty zakończenia upadłości konsumenckiej, czyli wywiązania się z planu spłaty.
| Bank | Podejście do kredytu po upadłości konsumenckiej |
|---|---|
| Alior Bank | W okresie 5 lat zawarcie umowy kredytowej praktycznie niewykonalne. Po tym czasie decyzja indywidualna. |
| Bank Millennium | Weryfikacja odbywa się na filtrach ryzyka banku (scoring). Negatywny wynik oznacza brak możliwości kredytowania. |
| Bank Pekao S.A. | Decyzja indywidualna po złożeniu kompletnego wniosku. |
| BNP Paribas | Każdorazowo decyzja indywidualna. Upadłość oceniana jest w banku negatywnie. |
| BOŚ Bank | Upadłość konsumencka całkowicie eliminuje możliwość uzyskania kredytu. |
| ING Bank Śląski | Brak możliwości uzyskania kredytu hipotecznego, jeśli kiedykolwiek toczyło się lub toczy postępowanie upadłościowe/restrukturyzacyjne. |
| mBank | Brak okresu karencji. Jeśli bank posiada informację o ogłoszeniu upadłości, klient nie może uczestniczyć w transakcji kredytowej. |
| PKO BP | Jest możliwość złożenia wniosku, bez bez formalnego wykluczenia. Decyzja indywidualna banku po analizie dokumentacji. |
| Santander Bank | Konieczność odczekania 10 lat od upadłości. |
| VeloBank | Brak możliwości finansowania przez 10 lat. |
Podsumowanie
Każda sprawa jest inna i sądy oceniają sytuację indywidualnie. Kredyt hipoteczny a upadłość konsumencka to temat, który wymaga szczegółowej analizy i dobrej znajomości procedur bankowych. Upadłość konsumencka jest szansą na nowy start, ale w praktyce oznacza też wieloletnie konsekwencje dla zdolności kredytowej. Banki podchodzą do tego tematu w różny sposób – część zamyka drzwi na zawsze, inne zostawiają pole do indywidualnej analizy. Dlatego przed podjęciem decyzji warto nie tylko skonsultować się z prawnikiem, ale także sprawdzić aktualną politykę w tej kwestii jaką prowadzą banki u eksperta hipotecznego.